GAZETKA

SZKOLNA

GMINA

ŁAPSZE NIŻNE

GMINA

ŁAPSZE NIŻNE

SZKOŁA PODSTAWOWA W ŁAPSZANCE

W dniu, kiedy nadeszła do nas astronomiczna wiosna, tj. we wtorek, 20 marca siódmoklasiści (wraz ze swym opiekunem, panią Natalią Szopińską), udali się w podróż do Krościenka nad Dunajcem.

Celem podróży okazał się budynek dyrekcji Pienińskiego Parku Narodowego. Odbyły się tam zajęcia dla uczniów klas VII sąsiadujących ze sobą szkół podstawowych z Łapszanki, Trybsza oraz Łapsz Wyżnych. Ponieważ warunki pogodowe nie były sprzyjające, dzieciaki pozostały w budynku, gdzie – za sprawą pracownika Pienińskiego Parku Narodowego - poszerzyli

Tuż po drugim śniadaniu, w poniedziałkowy poranek 5 lutego starsi uczniowie naszej szkoły (z klas V-VII) z inicjatywy p. Marty Byliny udali się do cukierni w Łapszach Wyżnych. Tam okazało się, że stanęli przed zupełnie innym zadaniem aniżeli do tej pory. Musieli bowiem upiec pyyyszne ciasteczka!

Uczniowie (pod opieką p. Marty Byliny i Marty Mondel-Giecaszek) wzięli udział w słodkich  warsztatach cukierniczych, prowadzonych przez p. Magdalenę Kałafut, podczas których piekli i dekorowali pierniczki. Kiedy dzieciaki przybyły na miejsce, szybko zakasały rękawy, by od razu z zapałem wziąć się do pracy. Nim jednak sami zabrali się do przygotowywania wypieków, mieli okazję  zwiedzić zakład i przyjrzeć się z bliska, jak wygląda praca prawdziwego cukiernika.

A potem zaczęła się przygoda! - zagniatali, wałkowali, wykrawali; znów zagniatali i znów wałkowali, i znów wykrawali…, bo nie wszystkim przecież od razu wszystko się udawało. Zabawy i śmiechu było przy tym, że hej! Kiedy wreszcie ciasteczka były już wykrojone, nasi początkujący cukiernicy ułożyli je na wysmarowanych tłuszczem blaszkach. I… czekali, czekali aż ich arcydzieła się upieką. Oczywiście, potem należało dokończyć to, co zostało zaczęte. Więc wszyscy - z jeszcze większym entuzjazmem - wzięli się żwawo do roboty. Teraz trzeba było udekorować pierniczki. Ach! To dopiero było…!

Gotowe, własnoręcznie udekorowane wypieki należało wypróbować. Więc uczniowie szybko zabrali się do wykonania tego kolejnego zadania. Ciekawe, że wcale nie trzeba było zachęcać ich do jego wykonania ;D . Oj, „przesmaczne” były!

 

Ledwie udało się od nich oderwać, bo przecież wypadało coś ze sobą

zabrać do domu…

Za zaangażowanie podczas warsztatów uczniowie, oprócz wykonanych przez siebie kolorowych pierniczków, otrzymali od właścicieli cukierni dyplomy uznania.

Ach, cóż to był za dzień! I jakie słodkie były te zadania…

Każdy uczeń miał w tym dniu dwa zadania do wykonania. Po pierwsze: należało przynieś dobrą czekoladę. Po drugie: dobrze się bawić! Oczywiście wszyscy postaraliśmy się, żeby oba wykonać jak najlepiej. I tak… świętowanie tego jakże słodkiego przedpołudnia rozpoczęliśmy od degustacji czekolady w różnej formie. Sprawdzaliśmy przede wszystkim, kto ze zgromadzonych jest smakoszem czekolady. Zabawa polegała na odgadywaniu rodzajów czekolady jedynie po jej smaku - uczestnik konkursu miał bowiem zasłonięte oczy. Oj, miło i słodko się zrobiło…!

Jak wiemy, zima za pasem. Postanowiliśmy więc skorzystać z okazji i zaraz po czekoladowych przyjemnościach wspólnie powitaliśmy tę mroźną i śnieżną  (?) porę roku. Uczniowie wzięli udział w Snow Fight, czyli bitwie na papierowe śnieżki. Na znak nauczyciela przerwali walkę i otwierali swoje papierowe kulki, by odnaleźć w środku ukryte obrazki zimowe. Niektórzy to nawet mieli szczęście i znaleźli tam obrazek czekolady – a za to czekała specjalna nagroda.

Na zakończenie odbyły się czekoladowe kalambury i czekoladowy quiz, sprawdzający wiedzę na temat słodkości, której niewielu potrafi odmówić. Oczywiście, za udział w zabawie wszyscy uczestnicy zostali nagrodzeni.

Tym razem Dzień Czekolady obchodziliśmy tuż przed świętami, 20 grudnia. A że jest to bodaj najpopularniejszy smakołyk na świecie, szczególnie lubiany przez dzieci, nikt nie musiał zachęcać uczniów do jego obchodów…

Jak co roku cała społeczność łapszańskiej szkoły spotkała się wieczorkiem, aby odkryć, co czeka ich w bliższej i dalszej przyszłości. Byliśmy dobrze przygotowani – udekorowaliśmy salę, wybraliśmy dyskdżokeja (a ten - odpowiednią muzykę), przygotowaliśmy moc zabaw, sprowadziliśmy na tę okazję wróżki i wróżbitów. Ciekawe…, okazali się nimi nasi koledzy! – chyba nie wszyscy do tej pory wiedzieli, że parają się takimi zajęciami (?). Najważniejsze, że wróżyli nieźle. To dzięki nim (pół żartem, pół serio) dowiedzieliśmy się, co nas czeka za jakiś niedługi czas, a także wtedy, gdy dorośniemy.

Kiedy już poznaliśmy – bardziej lub mniej – tajniki przyszłości, zabrzmiała skoczna muzyka i ruszyliśmy w tany. Oj, tańczyło się, tańczyło… aż iskry się sypały. Panny prosiły do tańca panów, a panowie – panny. A gdy zabrzmiały dźwięki starej jak świat piosenki Mam chusteczkę haftowaną… do zabawy włączyli się wszyscy, nawet ci, którzy podpierali wcześniej ściany. A jakże było całuśnie!!!

Lecz cóż, świetna zabawa męczy ciało. Smaczny posiłek, przygotowany przez panie z Rady Rodziców, dodał nam energii na dalsze harce i tańce. Najważniejsze, że bawiliśmy się wyśmienicie, a najgorsze, że… powtórka dopiero za rok.

 

A od strony organizacyjnej… Zabawę dla maluchów (także tych, którzy bawili się gościnnie)  i młodszych dzieci z naszej szkoły przygotowały panie Barbara Trzop oraz Zuzanna Knutel. Nad starszymi ich kolegami czuwała natomiast p. Marta Mondel-Giecaszek (będąca jednocześnie organizatorem całego „zajścia”) wraz z p. Anną Byliną-Stanek, która wystąpiła w roli opiekuna.

Na wieczór andrzejkowy czekaliśmy baaardzo długo i z niecierpliwością. Wreszcie nadszedł… - 30 listopada, czas wróżb i zabaw. Tajemne spotkanie miało miejsce w jednej z sal lekcyjnych SP w Łapszance.

Pumpkin Royalty Free Stock PhotosZnalezione obrazy dla zapytania ramka złota clipartZnalezione obrazy dla zapytania ramka złota clipart

Maluszki z przedszkola, w towarzystwie nieco starszych kolegów, miały okazję obejrzeć teatr lalek. Animatorzy wystawili dla nich inscenizację pt. Kocmołuszek. Zabawne i ciekawe postacie kukiełkowe przeniosły dzieci w świat magii, ale przede wszystkim miały na celu ukazanie dzieciom, jak należy dbać o własne zdrowie. Pierwsza odsłona bajki pokazała, jak Kocmołuszek, który nie lubił dbać o własną higienę, nagle przeistoczył się w prawdziwego czyścioszka. Dzięki drugiej odsłonie dzieci dowiedziały się, co należy jeść, aby być człowiekiem zdrowym i szczęśliwym.

Teatrzyk kukiełkowy wywołał u maluszków spore zaciekawienie. Podczas inscenizacji żywo reagowały na to, co działo się nad parawanem. A po zakończeniu występu wszyscy widzowie nagrodzili aktorów głośnymi brawami.

A tymczasem we środę, dnia 31 stycznia br., do naszego przedszkola zawitali niecodzienni goście. Przybyli bowiem do nas z wizytą najprawdziwsi aktorzy-lalkarze prosto z teatru Bajka. Dzięki nim mogliśmy obejrzeć magiczne przedstawienie.

W ramach obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, starsi uczniowie naszej szkoły mieli niedawno okazję, by wziąć udział w warsztatach historyczno-muzealnych prowadzonych przez p. Martę Bylinę.

Podczas warsztatów uczniowie mieli okazję obejrzeć zawartość tajemniczego Kufra pełnego dziedzictwa, który „przywędrował” do ich szkoły za sprawą Muzeum Narodowego w Krakowie realizującego projekt edukacyjny pod hasłem Sztuka na kółkach. Zainteresowani poznali jego historię oraz dokonali uroczystego otwarcia. Okazało się, iż w jego wnętrzu kryją się przedmioty, będące pamiątkami przeszłości i - jednocześnie - prawdziwymi skarbami narodowymi Polaków. Uczniowie, których ciekawość została rozbudzona tajemniczością tego niecodziennego spotkania, wyjmowali z kufra poszczególne przedmioty, stanowiące nieodzowny fragment polskiego dziedzictwa kulturowego. Kolejno opisywali i interpretowali znaczenie pamiątek, uzupełniali karty inwentarzowe oraz przygotowali mini-wystawę. Przy tej okazji poszukiwali odpowiedzi na pytania, czym jest dziedzictwo kulturowe, po co jest nam potrzebne oraz wskazywali na korzyści, które z niego płyną.

Tamten dzień, 15 marca, zapisze się w naszej szkole jako Dzień Szalonych Fryzur. Faktem jest, że… miało być dziwnie - i było „fryzurowe” szaleństwo.

Uczniowie odważnie przekroczyli próg szkoły, szokując wymyślnymi fryzurami i wzbudzając podziw wśród rówieśników oraz nauczycieli. Wszystkie były oryginalne i niesamowite! Dziw bierze, skąd nasze dzieciaki wzięły

aż tyle różnych, niebanalnych pomysłów.

Na dodatek wszyscy

świetnie się

 bawili i

śmiechu było

co niemiara.

Wiosenna Akcja Sprzątania Świata wypadła na tym razem dzień 23 kwietnia, w poniedziałek. Cała nasza szkolna społeczność wyruszyła, by wspólnie uprzątnąć tereny należące do Łapszanki.

Tamtego dnia wszyscy wybraliśmy się na sprzątanie świata. Dzień rozpoczął się słonecznie, więc byliśmy w wesołych nastrojach. Jednak prognoza pogody wskazywała na jej załamanie, dlatego też wyruszyliśmy ze szkoły nieco wcześniej i od razu żwawo wzięliśmy się do pracy.

Jak się okazało, tym razem śmieci nie było sporo. Wiosną  zebraliśmy ich o więcej. Wydaje się, że z roku na rok jest nieco czyściej. To wielkie osiągnięcie!

Gdy niebo pokryły chmury, wyczekując opadów deszczu, przyspieszyliśmy naszą pracę. Wreszcie na dobre się rozpadało, lecz nie deszcz nie przestraszył naszych uczniów.

Pamiętajmy, by nie zaśmiecać okolicy, gdyż dzięki temu nasza miejscowość będzie zapewne jeszcze bardziej atrakcyjna.

swoją wiedzę przyrodniczą poprzez wysłuchanie wykładu, rozmowy oraz ćwiczenia praktyczne. Na koniec mieli okazję obejrzeć piękną wystawę i zdobyć mnóstwo informacji o regionie.

Dnia 28 marca 2018 r. mieliśmy przyjemność wziąć udział w uroczystościach przedświątecznych, nad którymi pieczę sprawowała - tradycyjnie już chyba - p. Barbara Trzop.

Główny punkt programu stanowił montaż słowno-muzyczny stylizowany na Drogę Krzyżową. Repertuar ten wprowadził uczestniczące w nim dzieci w klimat Triduum Ofiary Paschalnej. Za sprawą starszych dziewczynek, które prowadziły wielkopostne rozważania, wszyscy obecni mogli odprawić w swym sercu szczery rachunek sumienia. Było to więc doskonałe przygotowanie do prawdziwego, głębokiego przeżycia zbliżających się świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Dzięki cichej, nastrojowej muzyce, płynącej z głośników, powoli przenieśliśmy się z oczyszczającej duszę zadumy w radosny klimat przedświąteczny. Nim rozeszliśmy się do domów, zostaliśmy obdarowani jajkiem. Teraz już w prawdziwie wielkanocnych nastrojach złożyliśmy sobie gorące życzenia zdrowych, spokojnych, radosnych i… mokrych (oczywiście!) Świąt Wielkiej Nocy.